185 Hot Eyes Steam - rozgrzewająca maska na oczy

sobota, 12 sierpnia 2017

Dzisiaj post z cyklu krótko, zwięźle i na temat ;) 
Jakiś czas temu zostałam wybrana z portalu Ambasadorka Kosmetyczna do przetestowania rozgrzewającej maseczki na oczy Hot Eyes Steam(swoją drogą zachęcam Was do rejestracji na portalu, bardzo dużo kosmetyków do przetestowania i co chwilę nowa kampania ambasadorska:)). Maseczka leżała sobie spokojnie i czekała na moment kiedy w końcu moje oczy będą potrzebowały regeneracji. Jeśli obserwujecie mnie na Instagramie wiecie, że w końcu Nasza mała fasolka - teraz już oficjalnie Alicja, przywitała się z Nami, a co z tym idzie kilka razy w nocy, chociaż odpukać są to 2 no góra 3 razy wstaję na karmienie małej, wtedy to właśnie moje oczy potrzebują regeneracji. Tak więc maseczka poszła w ruch :) 
Zapraszam na słów kilka :)

Hot Eyes Steam - rozgrzewająca maska na oczy

Maseczka zapakowana jest w opakowanie "jednorazówkowe" jak próbka kremu, żelu czy innego specyfiku :)  Nie ma problemu z wyciągnięciem jej, wystarczy oderwać na brzegu opakowania i już mamy maseczkę na dłoni. Kiedy tylko otwieramy opakowanie uderza w Nas zapach, bardzo ładny, delikatny zapach pudru, kojarzy mi się jeszcze ten zapach z takimi cukierkami pudrowymi na pewno wiecie o czym mówię ;) 
Kiedy maska zostaje wyciągnięta z opakowania, dosłownie po chwili się nagrzewa, a ma to miejsce dzięki temu że produkt reaguje na tlen, po kilku minutach nagrzewa się do 40 stopni. Na pewno, nie jeden raz spotkałyście się z takimi "rozgrzewaczami" do rąk w zimie, tutaj właśnie mamy podobną sytuację jeśli chodzi o ciepło. Tak więc wyciągamy ją z opakowania, maseczka się sama nagrzewa i zakładamy ją sobie na oczy. Jak widzicie na zdjęciach poniżej, maska ma bardzo wygodne zaczepy, które zakładamy sobie za uszy, co by produkt idealnie dopasował się do naszych oczu i nam nie spadał. Jak napisał producent wystarczy 10 minut, aby zobaczyć pierwsze efekty.
Przyjemna, miękka w dotyku, w kolorowe pastelowe groszki :) 
Niesamowity relaks tu się zgodzę, pełne odprężenie, przyjemne rozgrzewające ciepło na naszych oczach sprawia, że opuchlizna się zmniejsza, cienie pod oczami są zmniejszone, a skóra wokół oczu przyjemnie wygładzona. Wydaje mi się, że maseczka świetnie sprawdzałaby się na dłuższe podróże(oczywiście kiedy nie jesteśmy kierowcą, no chyba że gdzieś w przerwie na trasie:)). Prosta w użyciu, nie uczula, nie sprawia że oczy są czerwone, a wręcz przeciwnie - pełna regeneracja :) 
Niestety nigdzie stacjonarnie nie widziałam jej w sprzedaży, poszperałam trochę w internecie i można ją zamówić na kilku stronkach, tak więc jeśli ktoś zainteresowany to śmiało polecam, jednak mam wielką nadzieję że produkt wkrótce pojawi się na półkach w drogeriach :) 

Hot Eyes Steam - rozgrzewająca maska na oczy
Hot Eyes Steam - rozgrzewająca maska na oczy
Hot Eyes Steam - rozgrzewająca maska na oczy
Hot Eyes Steam - rozgrzewająca maska na oczy
Hot Eyes Steam - rozgrzewająca maska na oczy
Hot Eyes Steam - rozgrzewająca maska na oczy
Hot Eyes Steam - rozgrzewająca maska na oczy
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz