176 Enzymatyczny Peeling Sylveco

niedziela, 18 czerwca 2017

Już jakiś czas temu szukałam dobrego peelingu enzymatycznego do twarzy. Przeglądając "internety" natknęłam się na post Kasi z bloga Pure Beauty (double-identity), która pisała o peelingu z Sylveco :) Postanowiłam więc znaleźć go u siebie w mieście, co nie było problemem bo czekał na mnie w lokalnej aptece za niespełna 18 zł( jakieś 17 z groszem jak to się mówi zapłaciłam:)). Nie mam pojęcia czy to jakaś promocyjna cena, ale żadnej plakietki i naklejki PROMOCJA nie było :)

Sylveco enzymatyczny peeling

Na początek kilka słów od producenta
"Preparat złuszczający działający w oparciu o proces proteolizy martwych komórek naskórka. Formuła, bogata w oleje oraz masła, pozwala zachować 100% aktywność enzymów bromelainy i papainy. Peeling delikatnie rozpuszcza martwe, zrogowaciałe komórki, wygładza i poprawia strukturę skóry, ujednolica koloryt cery. Dzięki tylko powierzchownemu działaniu nie podrażnia, może być stosowany w przypadku nadwrażliwości i rozszerzonych naczynek, u osób które nie tolerują zabiegów mechanicznych i/lub eksfoliacji kwasami."

Peeling zamknięty jest w plastikowym opakowaniu (słoiczek 75ml) z zakrętką, fajnie że jest to plastik, bo często zabieram go ze sobą pod prysznic i nie martwię się że stłucze się kiedy wypadnie mi z rąk. Konsystencja produktu na początku taka maślana, gęsta - myślałam, że ciężko będzie się go wydobywać z opakowania i rozprowadzać po twarzy, ale mylne moje myślenie. Produkt bardzo szybko i łatwo wydobywa się z opakowania, w kontakcie z palcami i ciepłem naszego ciała momentalnie staje się mięciutki i rozpływa się i to dosłownie :) 
Bardzo skutecznie oczyszcza moją twarz, skóra staje się miękka i przyjemna w dotyku, martwy naskórek znika w 5 sekund, żadnych zaczerwienień i innych podrażnień. Nie jest to jakiś mega zdzierak z wielkimi "granulkami", ale działa cuda, ciężko sobie wyobrazić, że peeling o konsystencji masła potrafi tak dobrze oczyścić skórę. Nie pozostawia tłustej i lepkiej warstwy, bardzo dobrze się spłukuje. Stosuję go raz w tygodniu, a na efekty nie czekałam długo, jeśli chodzi o wydajność to też całkiem nie źle się spisuje, na początku nałożyłam według mnie za dużą ilość produktu, później już aplikacja była łatwiejsza, bo wiedziałam, że wcale nie muszę nakładać grubej warstwy, aby produkt zadziałał, mam go już jakieś 2 miesiące i wydaje mi się, że jeszcze na miesiąc wystarczy :) 
A no i na koniec zapach - tu jest w sumie dziwna sprawa, bo ni to jakieś cytrusy, czasem czuje miód czasem pelargonie, naprawdę nie wiem co to za zapach, ale przyznam że do zniesienia :)

Znacie ten peeling ?

Enzymatyczny Peeling Sylveco

Enzymatyczny Peeling Sylveco
Enzymatyczny Peeling Sylveco Enzymatyczny Peeling Sylveco Enzymatyczny Peeling Sylveco Enzymatyczny Peeling Sylveco


 

4 komentarze:

  1. Fakt, zapach jest dziwny do określenia, mnie lekko drażni, ale jest do zniesienia, na skórę peeling działa dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach to totalna niespodzianka jak dla mnie, za każdym razem kiedy go używam czuję coś innego :)

      Usuń
  2. Koniecznie muszę go spróbować, niesamowitą ma wydajność. Przydałby mi się peeling do twarzy, który właśnie nie jest takim zdzierakiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ten peeling, właśnie nie jest to typowy zdzierak, posiada delikatne drobinki które delikatnie peelingują twarz przy czym super złuszczają martwy naskórek :)

      Usuń