174 Denko miesiąca - Maj

wtorek, 6 czerwca 2017

Nazbierało się :) Ale cieszę się niezmiernie, że moje zapasy kosmetyczne się zmniejszają :)
Nie przedłużam zapraszam do oglądnięcia zdenkowanego maja :)

Denko miesiąca - Maj
Wesoła gromadka :)





Denko miesiąca - Maj
Golden Rose lakier do paznokci - piękny "smerfny" kolor, dwie warstwy wystarczały w zupełności na pokrycie płytki, dość długo się utrzymywał na paznokciach, kolor idealny na lato, muszę wybrać się na lakierowe zakupy z GR :)
Donegal Beauty Shine lakier do paznokci - tu też niebieski kolor, jednak zdecydowanie jaśniejszy od GR, ale niestety strasznie wodnisty, powiem Wam że 3 warstwy lakieru, a i tak było widać prześwity :/ Dobrze że dostałam go jako gratis, bo nie jestem zadowolona z niego.
Miss Sporty Clubbing Color - lakier do paznokci o kolorze głębokiego brązu, no i jak uwielbiam lakiery Miss Sporty, tylko że te z serii  Gel Shine są świetne i polecam je bardzo, tak te Clubbing Color nie są dla mnie, strasznie długo schną, ale dobra to bym przeżyła, gdyby nie to, że już na drugi dzień pojawiały się odpryski, mam jeszcze fioletowy i chyba też się rozstaniemy, szkoda bo tak jak mówię Gel Shine uwielbiam, ale seria Clubbing Color to dla mnie nie wypał :)

Denko miesiąca - Maj
Wosk do brwi Bell - to mój ulubieniec, pisałam o wosku. Dla mnie niezastąpiony produkt do brwi :) 
Balmi malinowy balsam do ust - o balsamie też już była wzmianka na blogu. Bardzo fajnie nawilżał usta, przepięknie pachniał malinami, tylko nieporęczne opakowanie, bo przy końcówce trzeba było użyć palców żeby nanieść produkt na usta, a uwierzcie kiedy jest się gdzieś na mieście i ma się spierzchnięte usta, to nakładanie balsamu palcami nie jest przyjemnością. 
Celia de Luxe Maxi Volume tusz - dostałam tusz do testowania w zeszłym roku. Muszę powiedzieć że bardzo go polubiłam, super silikonowa szczoteczka nadaje rzęsom bardzo fajną objętość, delikatnie unosząc je do góry, a co najważniejsze nie skleja rzęs przez co nie ma efektu sztuczności :)  Jestem na tak :)

Denko miesiąca - Maj
Fa Soft&Control dezodorant - bardzo delikatny zapach, robił to co miał robić, nie zostawiał białych plam. Jestem zadowolona :)
Yves Rocher antyperspirant - zapach to kwiat lotosu, cóż mogę powiedzieć :) Antyperspirant w kulce o delikatnym kwiatowym zapachu, spełniał swoją rolę, chociaż nie raz miałam wrażenie że chyba za dużo się go wydobywa przy użyciu. Może skuszę się jeszcze kiedyś na antyperspiranty od YR, ale na pewno nie przy najbliższych zakupach :)

Denko miesiąca - Maj
Masło kakaowe Ziaja - uwielbiam to masło <3 Świetnie nawilża, no i ten zapach, gdybym mogła chyba jadłabym ten produkt ;) 
Oliwka Babydream - dostałam tą oliwkę za 1grosza przy zakupach w Rossmannie. Przeznaczona jest bodajże od 4 miesiąca ciąży, do smarowania brzucha celem zmniejszenia rozstępów czy też występowania ich - szczerze nie wiem co ja mogę powiedzieć :) Słuchajcie używałam jej jak sobie przypomniałam, nie codziennie, zapach typowo oliwkowy jak i konsystencja :) Ale ja nie wiem czy ona coś daje, na pewno fajnie nawilża skórę, ale to większość oliwek ma tą moc sprawczą :) Co do rozstępów nie wypowiem się, bo odziedziczyłam tak genialne geny po mamie, że nie mam ani jednego rozstępu na brzuchu czy udach z czego cieszę się niezmiernie :) Tak więc oliwka jak oliwka no dostałam do zakupów, krzywdy mi nie zrobiła więc zużyłam :)
Foot Works krem do stóp Avon - chłodzący krem do stóp, który nie chłodził, ogólnie nie wiem co robił, smarowałam sobie nim stopy i w sumie tyle, fajnie pachniał taką miętą o i tyle. No nie nawilżał, bo to nie jego zadanie było, ale i efektu chłodzenia nie zauważyłam. Tak więc nie spotkamy się ponownie :)

Denko miesiąca - Maj
Denko miesiąca - Maj
Mydło do ciała i włosów Babuszka Agafia (miodowe) - świetny produkt, ja używałam go głównie do mycia włosów, bardzo, ale to bardzo wydajne, bo naprawdę nie wielka ilość produktu wystarczyła, aby całą głowę pokryła piana, piękny miodowy zapach, konsystencja takiego zbitego budyniu. Super oczyszcza skórę głowy, nie plącze włosów - niepotrzebna była odżywka, żeby rozczesać je po kąpieli. Polecam serdecznie :) 
Balea żel do mycia o zapachu mięty i limonki - kurczę uwielbiam żele od Balea, ale to wiecie. Jednak ten, był za bardzo perfumowany. Zapach takiego przesłodzonego mohito, no niestety za dusząco - mdły jak dla mnie. Spełniał swoją rolę jako żel, ale niestety to chyba jeden jedyny zapach z którym się totalnie nie polubiłam. Ale fanką żeli Balea pozostaje :) 
Naturals Herbal odżywka z mgiełce Avon - taka odżywka w spray bez spłukiwania, czasem pomagała kiedy włosy dziwnym trafem po kąpieli były strasznie splątane. Zapach taki ziołowy, ale bardzo delikatny, cóż mogę powiedzieć, jak dla mnie średniak, ogólnie odżywka, nic nie wniosła dla moich włosów, ale dostałam, przetestowałam, za wiele nie powiem, bo w sumie nawet nie wiem co :) Szału nie zrobiła, krzywdy też, ot taki sobie produkt.
Yves Rocher peelingujący żel malina&mięta - super produkt, gęsty jak na produkt żelowy, z delikatnymi peelingującymi drobinkami, zapach świetny - słodki a zarazem z takim "lekkim pazurem", bardzo wydajny. Na pewno zagości jeszcze nie raz, ale może w innej wersji zapachowej dla odmiany :) 

Denko miesiąca - Maj
Bielenda oczyszczający żel węglowy - tak jak uważam, że Pasta do głębokiego oczyszczania z Ziaji to mój ulubieniec, tak samo pokochałam ten żel oczyszczający. Szkoda że w Rossmannie go nie ma, ale bez problemu znalazłam go w Naturze, tak więc kolejne opakowanie czeka już na mnie podczas "rytuału" pielęgnacji twarzy :) 

Yankee Candle Orange Splash wosk
Yankee Candle Orange Splash - bardzo fajny "orzeźwiający" wosk, o zapachu soczysto - kwaśnych pomarańczy :) Ciekawy mix :)

Denko miesiąca - Maj
Softlan płyn do płukania i chusteczki Ultra PRO zapobiegające farbowaniu ubrań podczas prania to moje setne opakowania tych produktów :) Jestem nudna jeśli chodzi o te produkty, ale są na pierwszym miejscu w "kosmetykach mieszkania" :)

No i to by było na tyle :)
Znacie coś z moich "deneczek" ? :)
 

8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. W końcu udaje mi się powykańczać większość zapasów :)

      Usuń
  2. Testuje teraz ten żel węglowy i super się u mnie również sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi ten olejek babydream pomógł :) dopóki go używałam ani jednego rozst3pa nie miałam... po porodzie miałam mega komplikacje po cc, cudem udawało mi się umyć, więc o smarowaniu się nie było mowy... wtedy wyszły rozstępy :

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo widzisz to super :D Ja zobaczę jak to będzie już "PO", ale po cichu liczę że może utrzyma się ten brak rozstępów, w ogóle bym nie narzekała gdyby ich w ogóle nie było :P

      Usuń