155 Malinki i Mięta czyli Yves Rocher pod prysznicem :)

czwartek, 16 lutego 2017

Prysznic to coś co uwielbiam, szczególnie latem kiedy potrafię wziąć ich kilka dziennie ;) Takie odświeżające letnie prysznice to coś co zawsze mnie ratuje. Czasem też zdarza mi się ciepła, odprężająca kąpiel, ale to raz na jakiś czas. Teraz w ciąży nie myślę o gorącej kąpieli, zwyczajnie na świecie byłoby mi za duszno :) 
Ale co ja tu z letnimi prysznicami, jak przed Nami dopiero wiosna, która mam nadzieję że zaraz się pojawi, szczerze już nie mogę się doczekać kiedy zacznę sadzić kwiatki na balkonie :)
Yves Rocher malina i mięta


No kwiatki, kwiatkami, ale ja tu dzisiaj przychodzę z recenzją mojego ostatniego ulubieńca, którego to używam pod prysznicem, a mianowicie chodzi o peelingujący żel pod prysznic malina i mięta pieprzowa. Dostałam tego cudaka, od mojej siostry na urodziny w zeszłym roku, a że jestem typowym chomikiem kosmetycznym, to żel schowałam do szafki "na później", ale teraz robię "czystki" kosmetyczne i zawzięłam się w sobie, że w końcu trzeba zużyć to co chomikuję ;) 

Zacznę od opakowania, tubka 200ml, zamknięcie na "klik", nie ma żadnego problemu z wydobyciem produktu, a do tego opakowanie przeźroczyste więc widzimy ile żelu się nam zużywa :) 
Zapach świetny, bałam się jak przeczytałam co to za zapach, bo maliny - malinami, ale ta mięta pieprzowa trochę mnie przerażała, ale słuchajcie, piękny malinowy zapach, nie mdły, ani nie taki mega przesłodzony, może dlatego że jest ten dodatek tej mięty, która fajnie "łagodzi" zapach malin i działa tak odświeżająco, energetyzująco. Żel/peeling posiada małe pestki malin, które to właśnie mają działać lekko peelingująco i tak właśnie jest, dosłownie bardzo, ale to bardzo delikatnie pestki peelingują skórę, nie robiąc przy tym żadnej krzywdy, nawet kiedy byśmy bardzo mocno "tarli" po skórze to żadnego zaczerwienienia nie będzie :) Produkt nie zostawia tłustej, lepkiej powłoki na ciele, po użyciu, szybko się zmywa, pozostawiając na skórze bardzo delikatny zapach malin. Szkoda że zapach długo się nie utrzymuje na skórze, no ale cóż, da się to przeżyć :)  Jeśli chodzi o wydajność produktu to tutaj duży plus, kosmetyk jest dość gęsty jak na żel przystało, no i nie wielka ilość wystarcza na to, aby być w pełni usatysfakcjonowanym po prysznicu ;)
Prysznic z tym produktem to czysta przyjemność, oczyszcza naszą skórę, delikatnie peelinguję, pozostawia nasze ciało czyste i pachnące ;) 

Znacie produkt ?



Yves Rocher malina i mięta
Yves Rocher malina i mięta

4 komentarze:

  1. Z chęcią bym wypróbowała, musi ładnie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo przyjemnie pachnie, ciekawe połączenie maliny i pieprzu :)

      Usuń
  2. Mialam kiedyś z oriflame coś w ten deseń i wręcz uwielbiałam!! Zapach, no boski!

    OdpowiedzUsuń