154 Płyn micelarny NIVEA - cera wrażliwa i nadwrażliwa

sobota, 11 lutego 2017

Hejka heyoo :)
Zapraszam dzisiaj na post o moim odkryciu jakie to dokonałam jakiś czas temu :)
Szukałam płynu micelarnego który nie będzie podrażniał nie tylko moich biednych oczu, ale także nie wyrządzi krzywdy mojej twarzy :) W sumie, totalnie przez przypadek trafiłam na płyn micelarny do cery wrażliwej i nadwrażliwej od Nivea. Oczywiście wpadłam kiedyś do Rossmanna po coś innego, a że płyn akurat był na promocji stwierdziłam, no cóż wezmę może się polubimy :)
Mogę śmiało powiedzieć, że się naprawdę bardzo mocno polubiliśmy :)
A teraz kilka słów dlaczego to mój ulubieniec :) 

Płyn micelarny NIVEA


Zacznę od strony demakijażu, produkt sprawdza się świetnie. Nie muszę trzeć nie wiadomo ile po oczach, aby zmyć wszystko co tam nakładam(cienie, tusz), bo nie wielka ilość płynu który "wylewam" na wacik kosmetyczny zupełnie wystarcza. Płyn świetnie sobie radzi z tuszem, zmywając go zupełnie z rzęs :) Nie podrażnia moich oczu, nie szczypie, nie powoduje zaczerwień - super!
Jeśli chodzi o zmywanie twarzy płynem, to muszę przyznać szczerze, że to jest dla mnie żaden problem, gdyż do tego używam zazwyczaj żelu do mycia twarzy, czy mojej ulubionej pasty głęboko oczyszczającej z Ziaji. Tak więc do zmywania podkładu z twarzy płynu nie potrzebuję, ale czasem kiedy dzień spędzam typowo w domu i nie nakładam wtedy makijażu to "przecieram" sobie twarz płynem, celem lekkiego odświeżenia ;) 
Ach, na opakowaniu można przeczytać że płyn nadaje się do zmywania twarzy, oczu i ust - jeśli chodzi o usta to fakt, każdą pomadkę zmywa ekspresowo i nie wysusza ust ;)
Producent zapewnia Nas, że płyn ma redukować zaczerwienienia, suchość i napięcie. Jeśli chodzi o zaczerwienienia, no to nie wiem czy redukuje, ale na pewno ich nie powoduje ;) Na "napięcie" twarzy nigdy się nie skarżyłam, ale suchość owszem, często miewam z tym problemy, a już w okresie zimowym szczególnie, no i tu płyn faktycznie sprawia że suchość mojej twarzy nie do końca może i zniknęła, ale zmniejszyła się widocznie :) Najważniejsze że nie pozostawia tłustej powłoki na twarzy, czy na powiekach bo tego to ja wręcz NIENAWIDZĘ :)
Produkt jest bardzo wydajny, bo taka 200ml butla wystarcza mi na około 2 miesiące, a używam go praktycznie codziennie. Fajnie że butelka plastikowa, więc nie boję się że się stłucze, a i przeźroczysta więc widać ile tak naprawdę produktu się zużywa. Zamknięcie na zatrzask, nie ma problemu z otwarciem i wydobyciem płynu na wacik :)
Koszt za 200ml opakowanie to plus minus 10-12 zł. Ja mam coś ostatnio ciągle szczęście i udaje mi się go kupować na promocji za nie spełna 9 zł :) Ostatnio właśnie w Kauflandzie udało mi się go upolować za taką cenę :) 
Jeśli chodzi o płyny micelarne z Nivea, to są bodajże trzy wersję, a mianowicie:
* cera  wrażliwa i nadwrażliwa,
* cera sucha,
* cera normalna i mieszana 
Ja jak widzicie zdecydowałam się na płyn do cery wrażliwej i nadwrażliwej i w ogóle nie żałuję tego zakupu, jest to moje 3 opakowanie i wiem że na pewno nie ostatnie :)

A Wy, znacie ten produkt ?
A może macie/miałyście inną wersję ? 
:)



Płyn micelarny NIVEA
Płyn micelarny NIVEA


4 komentarze:

  1. Chyba muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Teraz nie wyobrażam sobie go nie mieć :)

      Usuń
  2. Nie znam go, ale muszę wypróbować! Też mam problem zimą z suchością skóry.. jeszcze mróz jak mróz ale ogrzewanie... MASAKRA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z tą suchością skóry zimą walcze ostro, jeszcze teraz w ciąży przez te szalejące hormony to czasem oszaleć idzie! Chce już wiosnę !

      Usuń