132 Denko miesiąca - Sierpień

poniedziałek, 5 września 2016

Nie przedłużając bo i po co zapraszam do tym razem nie długiego postu dotyczącego denka z sierpnia :)



Denko miesiąca - Sierpień
Wesoła gromadka :)



Denko miesiąca - Sierpień
Denko miesiąca - Sierpień
Softlan - moje milionowe opakowanie, a i jeszcze wiele przede mną :) Aczkolwiek zaczęłam nowe opakowanie tylko tym razem inny zapach :)
Lenor Gold Orchid - ten płyn akurat dostałam do przetestowania razem z kapsułkami piorącymi Ariela w kampanii od TRND. Kapsułki świetne, a płyn naprawdę super, ubrania bardzo długo utrzymują piękny kwiatowy zapach, a produkt bardzo wydajny. 



Denko miesiąca - Sierpień
Wosk Yankee Candle Sweet Apple - woski z Yankee uwielbiam i to żadna nowość, jednak są te które są na mojej liście jako kolejny "must have", ale są i takie które już nie powrócą i tak też jest z tym. Bardzo słaby zapach jabłek, w większym pokoju zupełnie ulotnił się po 5 sekundach, przeniosłam kominek do sypialni która jest mniejsza i tam coś czułam jeśli chodzi o zapach. Niestety wosk nie powalił mnie na kolana :) 
Bien Air Pomarańcza - podgrzewacze o zapachu pomarańczy z Biedronki, 18 sztuk za jakoś niespełna 5 zł. Bardzo mnie zaskoczyły, mocny zapach owoców unosił się po mieszkaniu :) 



Denko miesiąca - Sierpień
Denko miesiąca - Sierpień
Isana żel pod prysznic o zapachu gruszki i melona - bardzo fajny żel pod prysznic, pojemność 300 ml, konsystencja gęsta wystarczył naprawdę na długo. Fajnie nawilżał skórę, bo jak widzimy na opakowaniu żel ma w składzie olejki. Zapach przepiękny, kojarzył mi się z takimi żelkami owocowymi :) 
Szampon Joanna Ogórek i Aloes - jak to stwierdził mój Mąż "taki sobie", no szału nie zrobił, krzywdy też nie, ale czy znów pojawi się w łazience nie wiem :) 



Denko miesiąca - Sierpień
Denko miesiąca - Sierpień
Agafia maseczka drożdżowa do włosów - najlepsza maseczka jaką miałam do włosów, no może zapach nie mój ulubiony bo jednak w 100 % drożdże, ale działa. Włosy przestały wypadać garściami, wzmocniły się, no nie zaczęły rosnąć "jak na drożdżach", ale najważniejsze że już na szczotce nie mam kłębów włosów :)



Denko miesiąca - Sierpień
Denko miesiąca - Sierpień
Ziaja pasta do głębokiego oczyszczania - kolejne już opakowanie, jednak mam wrażenie że to jakoś szybciej mi się skończyło :) Bardzo lubię ten produkt, fajnie oczyszcza twarz, delikatnie peelinguje, skóra jest odświeżona i czuję że oddycha. Wiem że nie raz do niej wrócę :)
Ziaja tonik zwężający pory - tak jak i poprzednik to już nie pierwsze opakowanie, tonik genialnie odświeża moją twarz, potrafię sobie spryskać nim twarz kilka razy podczas dnia, szczególnie kiedy panowały takie mega upały. Bardzo wydajny produkt i cenowo zachęcający. 
Garnier płyn do demakijażu - moje drugie opakowanie, już po pierwszy wiedziałam że raczej do niego nie wrócę i tak będzie. Tego produktu nie kupiłam kolejny raz, po prostu był razem z pierwszym :) Płyn krzywdy nie robi, ale nie z każdym makijażem sobie radził, a i miałam wrażenie takiego "sklejonego" oka, co było mało przyjemne.



Denko miesiąca - Sierpień
Fluid Bell Perfect Skin nr 10 - bardzo fajny lekki fluid, odcień najjaśniejszy, bo ja to i tak wiecznie blada na twarzy jestem :) Dość wydajny, ale i przez tu upały jakoś nie nakładałam masy kosmetyków na twarz bo i tak większość popłynęłaby od tego egipskiego skwaru :) Jednak na pewno wrócę jeszcze do niego :)
Bell wosk do brwi w kredce - noż mój ulubieniec ostatnich miesięcy <3 cena to niespełna 10 zł, kupuję w Biedronce, są 3 odcienie, dla mnie idealny to nr 2. 



Denko miesiąca - Sierpień
Denko miesiąca - Sierpień
Avon Luck deo - mój ulubiony zapach z Avon, aktualnie mam jeszcze wodę perfumowaną, która pomalutku niestety też się kończy :(



Denko miesiąca - Sierpień
Denko miesiąca - Sierpień
Colgate płyn do płukania jamy ustnej - zafascynowany moim co miesięcznym "denkiem" Mąż dorzucił coś od siebie :) Po prawie trzech miesiącach udało się wykończyć 500 ml płynu - Mąż uważa że jest on lepszy niż Listerine bo bez alkoholu. 


I to by było na tyle, wiele się nie nazbierało, ale zawsze coś :)

7 komentarzy:

  1. Żele isany bardzo lubię, a dawno ich już nie miałam :) Wersja z melonem to mój ulubieniec chyba z tej firmy! Muszę do niego wrócić :) Pastę Ziaji lubię i kupuję non stop.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię żele z Isany :)
      Pastę z Ziaji właśnie muszę kupić bo już mi doskwiera jej brak :)

      Usuń
  2. O widzę tu kilka fajnych produktów, których używałam :) A ten płyn do płukania Softlan mam ochotę wypróbować, ale nigdzie go nie widziałam jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Softlan kupuję w Niemczech jak tylko jadę odwiedzić rodziców, ale u siebie w mieście czyli 700km od granicy niemieckiej można kupić go normalnie stacjonarnie. Może u Ciebie w jakimś lokalnym sklepiku drogeryjnym też będzie :)

      Usuń