130 Le Petit Marseillais - kampania ambasadorska

czwartek, 1 września 2016

Ostatnio udało mi się dostać do kampanii i zostać jedną z ambasadorek Le Petit Marseillais
Bardzo się ucieszyłam, gdyż kiedyś miałam okazję mieć jeden żel do kąpieli i byłam jak najbardziej na TAK :)

 Le Petit Marseillais - kampania ambasadorska

Tak więc kiedy tylko przyszła do mnie paczka z ogromną radością ją otworzyłam, a moim oczom ukazały się aż trzy produkty:
Kremowy Żel Malina i Piwonia(250ml)
Balsam do Mycia Masło Arganowe, Wosk Pszczeli i Olejek Różany(250ml)
Pielęgnacyjny Krem do Mycia Masło Shea i Akacja(250ml)
Dodam jeszcze że wszystko było pięknie zapakowane, a na ogromny plus w pudełeczku były próbki, a raczej masa próbek, które już powędrowały do testowania dla znajomych jak i rodzinki :)





Le Petit Marseillais - kampania ambasadorska

Kremowy Żel Malina i Piwonia
Przepiękny zapach słodkich malin z kwiatowym akcentem w postaci piwonii. Pozostawia skórę miękką, oczyszczoną i z pięknym zapachem. Konsystencja kremowa, a to fajnie, takie leiste żele mało do mnie przemawiają :) Bardzo dobrze się spłukuje, nie pozostawia żadnych tłustych filtrów, no jak to żel, spełnia w 100 % moje wymagania, a do tego bosko pachnie <3

Le Petit Marseillais - kampania ambasadorska
Le Petit Marseillais - kampania ambasadorska
Le Petit Marseillais - kampania ambasadorska


Balsam do Mycia Masło Arganowe, Wosk Pszczeli i Olejek Różany
Jak sama nazwa wskazuję jest to balsam, tak więc konsystencja dość zbita, ale jak już wspomniałam ja lubię takie :) Zapach nieziemski, najbardziej wyczuwam olejek różany który kojarzy mi się troszkę z tymi bułgarskimi kosmetykami, które też przepięknie pachniały różami. Bardzo dobrze odżywia moją skórę, pozostawiając ją po prysznicu miękką, delikatną i taką aksamitną w dotyku. Wydaje mi się że dla wielu osób będzie to idealny produkt, a to dlatego że naprawdę działa jak balsam. Ja nie zawsze po kąpieli mam czas na to, aby wklepać w siebie jeszcze porcję balsamu, a tu proszę idę pod prysznic i już nie muszę się martwić o to że nie mam czasu czy też zwyczajnie mi się nie chce, bo jestem śpiąca i marzę o łóżku czy też śpieszę się i nie zdążę nabalsamować ciała :) 
Balsam okazał się moim ulubieńcem <3

Le Petit Marseillais - kampania ambasadorska
Le Petit Marseillais - kampania ambasadorska
Le Petit Marseillais - kampania ambasadorska


Pielęgnujący krem do mycia Masło Shea i Akacja
Tak jak i dwa poprzedniki konsystencja iście kremowa, dla mnie idealnie. Zapach znów powala na kolana, pachnie tak lekko kwiatowo. Bardzo dobrze nawilża moją suchą skórę, pozostawiając przepiękny zapach. 

Le Petit Marseillais - kampania ambasadorska
Le Petit Marseillais - kampania ambasadorska
Le Petit Marseillais - kampania ambasadorska


To magiczne TRIO idealnie pasuje do mnie. Produkty swoim zapachem potrafią przenieść człowieka w jakieś ciepłe, słoneczne miejsce, gdzie zewsząd wyczuwamy zapach kwiatów i owoców, który otula Nas i zostaję z Nami długo. Nawilżają naszą skórę, odżywiają i sprawiają że jest miękka i aksamitna w dotyku. Jak dla mnie pielęgnacja na wysokim poziomie, cenię sobie takie kosmetyki do pielęgnacji ciała. 
Najpiękniejsze uczucie to takie dla mnie, kiedy moja skóra jest czysta, delikatna, dobrze nawilżona i odżywiona, a przy tym wszystkim przepięknie pachnie. Moje wymagania może i są wysokie, ale to właśnie produkty Le Petit Marseillais sprawiły że uwierzyłam, że nie ma rzeczy niemożliwych i w końcu moja skóra, jest taka jaką chciałam mieć zawsze po wyjściu spod prysznica.
To jest moja pierwsza kampania z Le Petit Marseillais, jednak wieżę że nie ostatnia. 

Le Petit Marseillais - kampania ambasadorska

4 komentarze:

  1. Oba kosmetyki mnie mega ciekawią, bo nie miałam jeszcze nic od nich :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię zapachy tych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę wypróbować każdy z nich bo znam tylko z zapachu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, kiedyś miałam żel był Ok, ale teraz ten balsam pod prysznic normalnie "rozkochał" mnie w sobie :D

      Usuń