99 Luty w zdjęciach - MIX

wtorek, 1 marca 2016

Co to był za miesiąc ;)
Z dodatkowym dniem, bo jak wiemy co 4 lata mamy tylko 29 dni lutego, ale czy to coś zmieniło ? :) Jak dla mnie dzień jak co dzień :)
Ale nie zanudzam Was
Przejdźmy do konkretów :)
Miłego oglądania :)





Styczeń był średnim miesiącem, dość przykrym (rodzinnym), ale nie ukrywam, że udało mi się sfinalizować sprzedaż na której mi bardzo zależało, co właśnie na początku lutego świętowaliśmy.



W końcu też przywiozłam sobie moje Onesie "Krówkowe" które dostałam od siostry dwa lata temu na święta Bożego Narodzenia :)


Pierwszy raz w tym roku krótkie spodenki(oczywiście rajstopy były:)), było wtedy 15 stopni na plusie :) Piękna słoneczna pogoda :)


A to już kilka dni później, słońce uciekło, temperatura ogólnie w plusie, ale wiało strasznie :)
Taki mały spacer :)



Nalepki - Naklejki - jak zwał tak zwał :P
Zakupione w Biedronce "sówki" była masa innych, ale te jakoś przyciągnęły wzrok, kilka z nich zdobi mój kalendarz, reszta czeka :P



GENIUSZ !!
Na pewno niedługo na blog pojawi się post na temat tego cudu z Bielendy :)


Serduszka i Motylki oraz wiosenne podkładki pod kubek - wszystko zakupione w KiK za 4 zł :)


Jedyny walentynkowy akcent :)
Babeczki na jogurcie naturalnym z bananami w środku :)
Rozeszły się w ekspresowym tempie :)


Własny szczypiorek :D
Teraz już większy i rośnie jak szalony - na kanapki idealny :D



Peelingująca mydlana gąbka :)
O tym cudzie pisałam już Kliknij Tutaj
Fajne Bułgarskie kosmetyki, piękny zapach kwiatów róży, nie duszący, lekki :)


A tu już mały mix
Drewniane tulipanki kupiłam w Pepco - 1,99 zł sztuka
Kartki świąteczne zakupione w Biedronce - bodajże 2,49 zł sztuka
Kostka do kąpieli z Yves Rocher(mama jak dostała to myślała że to cukierek :))
Leniwy dzień - krówkowy
No i samotny zasilacz od laptopa - kochani nie polecam picia kawy nad laptopem, nawet nie wiem jak to się stało, tak niefortunnie złapałam kubek z kawą że chlusnęło mi się na klawiaturę, szybka reakcja i biegiem do serwisu komputerowego(dzięki Bogu mam go po drugiej stronie ulicy) uratowało mnie to, jednak za czyszczenie i wymianę klawiatury musiałam zapłacić, ale najważniejsze że laptop już w domu i żadnych danych nie straciłam :)


A tak właśnie spędziłam dodatkowy dzień roku czyli 29 luty :)
Książką którą dostałam od siostry - przepiękna wczoraj zaczęłam, a dzisiaj już będę kończyć.

Kochani w lutym jeszcze powstał Fanpage bloga na którego serdecznie zapraszam :)




No i zaczynamy marzec, ale ten rok leci :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz