103 Aussie - suchy szampon

niedziela, 20 marca 2016

Suchy szampon to produkt który już nie raz wybawił mnie z opresji, kiedy muszę gdzieś wyskoczyć tak już, szybko, a niestety patrząc w lustro mogę załamać ręce patrząc na stan moich włosów, sięgam bez zastanowienia właśnie po suchy szampon.
Kilka "psiknięć", przeczesanie i włosy już nie straszą :) 

Nie jest to produkt którego używam codziennie, ale lubię go mieć w szafce bo nigdy nic nie wiadomo. Ten o którym chcę Wam na szybko dzisiaj opowiedzieć znalazłam jakiś czas temu w pudełeczku beGlossy, a mianowicie chodzi o:

Aussie Miracle Dry Shampoo - Colour Mate  

Zastosowanie - jak w każdym suchym szamponie, spryskujemy, wmasowujemy, chwilkę czekamy, rozczesujemy i już. Włosy jak nowe :) Duży plus za to że nie zostawia białych śladów na włosach.
Pojemność i opakowanie - 180 ml / 120 g, opakowanie standardowe jak na taki produkt, aplikator w spray'u no nic nowego, zatyczka(zakrętka) plastikowa. 
Zapach - troszkę daje chemią co jakoś średnio mi się podoba, ale na szczęście zapach nie utrzymuję się długo na włosach, co w tym wypadku akurat na plus, jednakże w tym zapachu da się wyczuć woń którą dla mnie ma większość kosmetyków z Aussie. 
Działanie - jak dla mnie na plus, włosy odświeżone, zyskują puszystość, uniesione, nie są przyklapnięte czy jakoś obciążone, produkt bardzo fajnie spisuję się  w "reanimacji' włosów, jestem z niego bardzo zadowolona. Kosmetyk zdaję się być wydajny, jednak jak już wcześniej wspomniałam nie używam go codziennie, nie wielka ilość potrzebna jest, aby włosy nabrały świeżości - na temat wydajności produkt nie mogę się tym razem za bardzo wypowiedzieć, ja stosuję go może raz na tydzień, raz na dwa tygodnie, więc zdanie na ten temat mam nie wielkie :)
Cena i dostępność - ja swój znalazłam w pudełeczku, jeśli chodzi o dostępność to z tego co widziałam nie ma problemów bo i w Rossmannie, Naturze i innych drogeriach stoi na półkach, jednak muszę przyznać że cena grubo ponad 20 zł jakoś średnio mnie zachęca. W tym przypadku cenowo lepiej wychodzi znany wszystkim Batiste(z którego jestem bardzo zadowolona:))

Jak widzicie mam wersję do włosów farbowanych, produkt ma też niby utrzymywać kolor, moje włosy ostatni raz były farbowane w zeszłym roku, mam już prawie swój naturalny kolor(który jest szalenie dziwny), na temat przedłużania czy utrzymywania koloru farbowanych włosów nie wypowiem się, jednak to nie jest jakieś dla mnie przeciwwskazanie, abym tego produkt nie stosowała na moich włosach. W niczym mi nie zaszkodził jeśli chodzi o kondycję włosów. 

Czy kupię go ponownie ? 
No cóż... Szczerze ? 
Nie wiem 
Jestem tak 50 na 50, mam mieszane uczucia, moim pierwszym suchym szamponem był Batiste i chyba jakoś bardziej mnie do siebie przekonał. 

Znacie??


Zapraszam na Facebook'a 



Aussie miracle dry
Aussie miracle dry

2 komentarze:

  1. Nie przepadam za tą firmą. Ceny są wysokie, a jakość przeciętna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używałam szampony jak i odżywki do włosów - niektóre zachwyciły inne na odwrót.
      Ceny faktycznie nie są zachęcające, zazwyczaj nabywałam produkty na promocji :)
      Cieszę się jednak że ten produkt znalazłam w pudełeczku, bo chyba żałowałabym wydanych pieniążków :)

      Usuń