94 Styczeń w zdjęciach - MIX

czwartek, 4 lutego 2016

Styczeń minął w tempie ekspresowym.
Miesiąc pełen wrażeń i emocji  - emocji tych pozytywnych jak i tych mniej przyjemnych. Ale nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkiego, są koleje życia na które żaden z Nas nie jest przygotowany. To właśnie te mniej przyjemne "emocje" sprawiły że pojechaliśmy do domu rodzinnego na kilka dni, aby załatwić sprawy czysto urzędowe i BYĆ - tak po prostu być.  Emocjonalnie i psychicznie dochodzę do siebie, dwa ostatnie tygodnie były dość smutne, ale takie jest właśnie Nasze życie.
Zebrałam się w sobie i wracam, wracam tu bo pisanie sprawia mi wiele radości i daje takie wytchnienie w codzienności :)
Ale tyle słowem wstępu, zapraszam Was na mix zdjęciowy ze stycznia :)



 Miesiąc zaczął się od wygranej w pewnym konkursie. Nagroda to bułgarskie kosmetyki o przepięknym różanym zapachu, już niebawem pojawi się post właśnie o tych cudeńkach :)


Zaparzacz do ziół i herbaty z Biedronki :D Idealnie się sprawdza, jestem nim zachwycona :)


6 stycznia miałam swoją pierwszą lekcję jazdy na nartach.
To właśnie wtedy totalnie przewartościowałam swoje życie. Przyznam szczerzę że byłam negatywnie nastawiona do jazdy na nartach, do całej nauki. Ale trafiłam na człowieka(instruktora) który sprawił że już po pierwszej godzinie wiedziałam że to będzie coś z czego na pewno nie zrezygnuje. Swoją drogą straciłam 4 kg, zaczęłam się inaczej odżywiać, kupuję rozmiar mniejsze ubrania(aczkolwiek dążę do rozmiaru mniejszego i wiem że uda mi się to osiągnąć). 
Wielkie i ogromne podziękowania dla mojego Męża, który wybrał się ze mną na narty i to on sprawił że zaczęłam się uczyć, ale i wielkie podziękowania dla instruktora który sprawił że przyszłego sezonu nie wyobrażam sobie inaczej jak nie na nartach :D


Kawę piję rozpuszczalną, ale popołudniami lubię sobie wypić Inkę, teraz próbowałam tej nowej, zapakowanej w saszetki, Inki z orkiszem, muszę Wam powiedzieć że dość ciekawy smak, jednak ta zwykła chyba smakuję lepiej :)


Zupa krem brokułowy z grzankami :D 
Przepyszności :D


To był piękny poranek.
Kwiaty do łóżka :*


 
W grudniu od Męża dostałam książkę Tomka Tomczyka, jestem na początkowym etapie, ale bardzo fajnie napisana, tak "po chłopsku", ciekawa, coś czuję że znajdę tam wiele  porad :)



Home Sweet Home - piękny zapach wosku Yankee, o którym możecie już przeczytać Kliknij Tutaj



Ostatnio piję bardzooooo dużo Smoothie :)
Banany, jabłka, kiwi, mango - miksuję(blenduje) owoce które mam akurat w domu i mam zdrową i pyszną przekąskę do picia :)


A tak wygląda moja Gwiazda Betlejemska - muszę przyznać że jestem w ciężkim szoku :) 
Zastanawiam się po cichu czy wytrzyma do grudnia :P


Dzieło mojej siostry :)
Hybrydki na paznokciach w pięknym miętowym kolorze :* 






Zaczynamy luty :)




4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to był zaskakujący poranek :)

      Usuń
  2. Bardzo ładnie zrobione paznokcie. Wow 4 kg to naprawdę ładny wynik. Super, że przekonałaś się do nart!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 4kg to dopiero początek, jeszcze troszkę mi brakuję do osiągnięcia celu, ale wierzę że mi się uda, a narty to naprawdę świetna sprawa :D

      Usuń