90 Apple Chutney - wosk Kringle / małe porównanie z Yankee

piątek, 8 stycznia 2016

Jestem maniaczką szarlotki i jabłecznika <3 
I muszę nie skromnie przyznać że mama robi najlepsze jabłeczniki we wszechświecie :P 
Uwielbiam zapach jabłek duszonych, pieczonych, jabłek z cynamonem, szarlotki, jabłecznika - zarówno w potrawach jak i w kosmetykach czy jako "gadżetach" domowych takich jak płyny do mycia czy odświeżacze powietrza.

Apple Chutney Kringle Candle




Na przełomie listopada - grudnia wybrałam się do lokalnego sklepiku gdzie zaopatruję się w woski z Yankee, tym razem jednak moją uwagę przykuły woski z Kringle Candle, a dokładniej wosk o pięknym zapachu jabłka "Apple Chutney".
Tutaj kilka słów jakie znalazłam na stronce, gdzie możecie zamówić wosk:


"Wosk (Breakable Wax Potpourri) marki Kringle Candle o zapachu pieczonego jabłka udekorowanego goździkami, cukrem trzcinowym oraz cynamonem."


Wosk już na dzień dobry różni się od moich ulubieńców czyli Yankee, Yankee są kruche, zaś Kringle zbite, niczym zastygły wosk ze świecy :) Zapakowane są w "plastikowe" okrągłe opakowanie, a Yankee jak wiemy w folijkę ochronna. Jeśli chodzi o intensywność zapachu no to szok, ale nie porównuję to do Yankee, bo w zależności od zapachów jest to różnie odczuwalne, jedne z Yankee są mega intensywne innych zaś nie czuję, tak i też tu było, w sklepie miałam przyjemność powąchania innego wosku z Kringle i nic zero, a ten na dzień dobry "wielki lajk". 
Jeśli chodzi o gramaturę Kringle to 35,5 g, zaś Yankee 22 g :) Nie można nie zauważyć że Kringle są większe, ale co za tym idzie i cena wskakuję do góry, za wosk Yankee w promocji na stronkach możemy zapłacić około 6 zł, normalnie cena się waha i dochodzi do 7-8 zł, zaś Kringle gdzie nie patrzę to koszt 12 zł za wosk - Ok za 11,90 zł też widziałam ;) 
Czas palenia wosku Kringle to około 12 godzin, a Yankee 8 godzin. 

Ale dość już o porównaniach między woskami, wrócimy do tego jednego, konkretnego :)
Zapach mnie powalił, pieczone jabłko unosi się po całym mieszkaniu, bardzo intensywny, mocny, słodki zapach - taki który uwielbiam, goździki i cynamon też wyczuwam :) Idealny dla mnie. Kiedy odpalam ten wosk przenoszę się do małej cukierenki, gdzie mogę w spokoju wypić popołudniową kawkę i zjeść do tego pyszny jabłecznik :) Mniami ... :D 
Tylko wiecie jak to jest, ładnie pięknie kolorowo, bo udało mi się z zapachem, trafiłam pod siebie, dokładnie w środek tarczy :) Ostatnio rozmawiałam ze znajomą i ona niestety na Kringle się przejechała, ale to chyba już tak jest, mnie też Yankee zawiodły (jak na razie tylko dwa zapachy mnie zawiodły, o jednym już pisałam, a mianowicie o Black Cherry Kliknij Tutaj, a o drugim już niebawem pojawi się post).
Ten zapach uwielbiam i przyznam się szczerze że jest to mój jedyny wosk z Kringle, całą szufladkę mam zapakowaną w Yankee ;) Co odwiedzam mój lokalny sklepik wącham zapachy Kringle, ale niestety nic a nic mnie do siebie nie przekonuję. 
Jestem nie zmienną fanką Yankee jeśli chodzi o woski i tak zostanie, ale oczywiście nie ukrywam że na pewno kiedy będę miała możliwość przetestowania wosków innych firm, na pewno się skuszę :)



A Wy?
Znacie Kringle Candle? 
Miałyście jakiś wosk z tej firmy? 
:) 



Apple Chutney Kringle Candle


Apple Chutney Kringle Candle


Apple Chutney Kringle Candle

2 komentarze:

  1. ogólnie póki co paliłam jeden wosk z WW a więc moje zdanie jest mało ważne :D nie znam się :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z WW miałam jeden - lawendowy, ciężki zapach jak dla mnie, ale zastanawiam się nad gruszkowym :P

      Usuń