86 Spiced Orange - wosk - Yankee Candle

niedziela, 6 grudnia 2015

Ostatni wypad do lokalnego sklepiku i w moje rączki wpadły trzy nowe woski z Yankee, o jednym z nich chcę Wam teraz opowiedzieć, bo jak się okazało strzał w dziesiątkę i mam kolejnego ulubieńca woskowego :)


"Wosk Spiced Orange to rozgrzewająca tarteletka – idealna na chłodne, jesienne i zimowe wieczory, otulająca ciepło nietuzinkowym aromatem, w którym sprawnie przenikają się nuty cytrusów i przypraw korzennych. Ciemny wosk uwodzi pięknym kolorem i jeszcze piękniejszym zapachem"


I jak tu się nie zgodzić ?
Cudo, cudo, cudo....
Idealny zapach na nadchodzące święta.
Pierwszy wyczuwalny zapach to iście soczysta pomarańcza, można by powiedzieć LATO w pełni, ale jednak nie, bo tuż, tuż za soczystym zapachem cytrusów wyczuwamy imbir, cynamon, przyprawy korzenne i moje ulubione świąteczne goździki. Cudowny zapach unosi się w całym pokoju, a że jest tak aromatyczny to w innych pomieszczeniach czuć jego moc. Pokochałam ten zapach od samego początku, bo już w sklepie udało mi się go wyczuć przez opakowanie, wiedziałam że będzie to zapach mocny i zdecydowany, a nie delikatny dlatego się nie zastanawiałam nad zakupem.
Wosk otula swoim zapachem i przybliża nas do magii świąt, które czają się tuż  za rogiem.
Zapach pomarańczy i goździków zawsze kojarzył mi się ze Świętami Bożego Narodzenia i to właśnie za sprawą tego wosku, przenoszę się do lat dzieciństwa i totalnej świątecznej beztroski małego dziecka. 



Woski Yankee Candle
Ostatnie moje trzy zdobycze :)




Spiced Orange Yankee Candle
Pierwszy w testach i jak na razie strzał w dziesiątkę, mam nadzieję że pozostałe też mnie zachwycą :)



Znacie? :)

2 komentarze:

  1. Nigdy go nie miałam, bo nie jestem wielbicielką cytrusów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie uwielbiam zapachy owoców, taką słodycz i soczystość, a nie przepadam jakoś z takimi mocnymi jak ja to nazywam męskimi zapachami :)
      Ale wiadomo, każdy lubi co innego :)

      Usuń