81 WoodWick - wosk lawendowy

wtorek, 24 listopada 2015

Jak ostatnio mogliście przeczytać odezwała się do mnie pewna firma, krótka wymiana wiadomości pozwoliła na to, aby otrzymać wosk do przetestowania. 
Jestem wielką fanką wosków Yankee, ale nie jest to przeszkodą, abym testowała woski innych marek. Tak więc nie mogłam się już doczekać na przesyłkę z Home Perfume, która to właśnie zaproponowała mi przetestowanie wosku z WoodWick.

                   WoodWick lawendowy wosk




Na początku kilka słów od producenta na temat wosków tej marki:


"Seria wosków zapachowych renomowanej amerykańskiej firmy WoodWick to idealny pomysł na aromatyzowanie wnętrz. W paczce znajdują się 4 kostki łatwo łamiącego i nie kruszącego się w wosku. Idealne do zastosowania w standardowych kominkach zapachowych i podgrzewaczach. Wosk wystarczy ułożyć na czaszy kominka, zapalić świeczkę i odczekać kilka minut. Pod wypływem temperatury wosk rozpuści się i uwolni zapach. Zestaw czterech kostek wystarcza na około 10 godzin palenia."



W przesyłce jaką otrzymałam znajdował się wosk o zapachu lawendy - Lavender SPA. 
Pierwsza moja myśl to niestety żaden pozytyw. 
Zapach lawendy kojarzy mi się z zapachem kulek na mole i taką starą szafą ;) 
Ale myślę sobie - przecież nic nie ma do stracenia. 
Odłamałam jedną kosteczkę, włożyłam do kominka, odpaliłam i czekam ...
Jak się okazało zapach nie jest wcale taki straszny, nie duszący, nie męczący, lekka delikatna lawenda. Jeśli chodzi o skojarzenia zapachowe, to troszkę kojarzy mi się z wodą po goleniu mojego taty ;) Tak wiem, że to dziwne skojarzenie, ale taka pierwsza moja myśl :) 
Zapach dla mnie z rodzaju "męskich".
Wosk jest wyczuwalny, kosteczka topi się bez problemów i też bezproblemowo odłamuję się od pozostałych. Dość długo jeszcze po skończeniu palenia, zapach lawendy unosił się w pomieszczeniu.
Jestem bardzo zainteresowana pozostałymi zapachami wosków i wiem że na pewno się na nie skuszę, tym bardziej że woski z WoodWick mają przewagę taką nad Yankee, że są one mniej kłopotliwe jeśli chodzi o teksturę wosku. Niestety Yankee "odłamuję" na mniejsze kawałki, a te z WoodWick są w formie fajnych "kosteczek" niczym kosteczki czekolady i użycie ich jest po prostu łatwiejsze. Wiem że może to też zależeć od kominka, bo w tych kominkach "głębszych" mieści się cały wosk z Yankee, ale sama nie wiem czy bym chciała tak spalać cały od razu. 
Pierwsze wrażenie po odpakowaniu paczuszki było mało zachwycające, jednak wiem że skusze się na pewno na inne warianty zapachowe. 

Koszt takiego wosku na stronce Home Perfume Kliknij Tutaj to 8,90 zł, za 4 kosteczki wosku, jest to cena jak najbardziej do przyjęcia, nie wiele różni się cenowo od wosków z Yankee.  
Na stronie Home Perfume Kliknij Tutaj możemy dostać nie tylko woski, ale i świece, dyfuzory czy tealighty.    
Bardzo dziękuję firmie Home Perfume za możliwość przetestowania wosku :) 




Znacie ??


WoodWick lawendowy wosk

WoodWick lawendowy wosk

WoodWick lawendowy wosk


WoodWick lawendowy wosk



9 komentarzy:

  1. Miałam kiedyś wosk tej firmy ale inny zapach, niestety nie pamiętam jaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie chcę zamówić inny, może jakiś owocowy :) No chyba że teraz znajdę jakiś typowo świąteczny :)

      Usuń
  2. Lubię takie męskie zapachy, więc ten mógłby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Typowo męski jak dla mnie, żadnej słodyczy i delikatności ;)

      Usuń
  3. Super wpis, czekam na więcej. Kom za kom? Obs na obs?
    Zerknij na mój blog http://urodaizdrowiekobiet.blogspot.com/ pokazałam tam jak zdobyć darmowe kosmetyki, jeżeli jesteś aktywną blogerką.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hm... sama nie wiem jakby on trafił w mój gust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dostałam go do testów, sama się przyznam że nie wiem czy bym go wybrała, lawenda to nie mój ulubieniec.
      Wosk mocno aromatyczny, dość ciężki, zdecydowany zapach.
      Jedni go pokochają inni nie ;)

      Usuń
  5. Do tej pory miałam tylko woski z YC, jednak może kiedyś skusze się także na te, tylko nie wiem czy konkretnie na ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem fanką Yankee, ale testuję inne, teraz woski z Kringle Candle zawitały do mnie i na pewno pojawi się recenzja na ich temat.
      Z WoodWick na pewno coś zamówię jeszcze, ale bardziej w owocowe zapachy uderzam :)

      Usuń