63 beGlossy - Sweet - wygrana w konkursie :)

poniedziałek, 5 października 2015

Jakiś czas temu wzięłam udział w konkursie który organizowała Agata na swoim blogu Kliknij tutaj, do wygrania było pudełko beGlossy, oczywiście można było wybrać między wersją Sweet a Fresh. Sprawdziłam sobie obie wersję i od razu stwierdziłam że edycja Sweet byłaby idealna dla mnie. Spełniłam wszystkie wymagania co do konkursu i udało mi się wygrać wybrane pudełeczko.
Przejdę od razu do opisu pudełeczka i jego zawartości, a jeśli chodzi o dokładne recenzję każdego z produktów oczywiście po przetestowaniu każdego napiszę osobną notkę ;)

Paczka zapakowana idealnie ;) Nic się nie uszkodziło, pudełeczko w idealnym stanie :)




beGlossy Sweet

beGlossy Sweet
Bardzo fajna szata graficzna pudełka, po otwarciu zapach który możemy poczuć jest przecudowny, mieszanka owoców słodkich jak i egzotycznych, ja wyczuwam truskawki, jeżyny i taką kwaskowatość pomarańczy z dodatkiem cytryny może troszkę mango.
No przepiękny zapach, super miks :)


beGlossy Sweet

beGlossy Sweet
Jeśli chodzi o zawartość to znajdziemy tutaj:
Dermo pHarma płatki kompres 4D z ekstraktem z pomarańczy - produkt pełnowymiarowy,
cena 6,80 zł za opakowanie w którym jest 6 sztuk płatków.
Organique kula do kąpieli guawa - jak to pięknie pachnie :D - produkt pełnowymiarowy,
cena 14,90 zł za 170g.
Farmona Tutti Frutti Peeling do ciała jeżyna & malina - produkt pełnowymiarowy,
cena 3,57 zł za 100 ml, muszę Wam powiedzieć że ten produkt dobrze znam, miałam już kiedyś, jestem bardzo zadowolona z niego, zapach przepiękny, długo utrzymuje się na skórze po użyciu, fajnie peelinguje, ale na pewno kiedy mi się skończy napiszę o nim kilka słów :)
Balmi balsam do ust i tutaj są dwie wersje smakowe bo jest malinowy i truskawkowy ja mam akurat malinowy - produkt pełnowymiarowy, cena 19,99 zł za 7g.
Aussie Miracle Dry Shampoo Colour Mate - ja szampony i odżywki z Aussie znam, nawet aktualnie ich używam, suchego szamponu z tej marki jeszcze nie używałam, szkoda że jest on dla włosów farbowanych bo ja jeszcze nie "dokopałam" się do swojego naturalnego koloru, ostatni raz farbowałam włosy przed weselem czyli jakoś na początku maja i teraz mam tak pół swojego koloru, pół włosów rozjaśnionych słońcem ogólnie misz masz kolorystyczny, ale szampon na pewno zużyje, nie widzę przeciwwskazań do tego abym nie mogła go używać ;) - produkt pełnowymiarowy,
cena 24,99 zł.
Colway serum do twarzy i ciała - to jest jedyny produkt w pudełeczku którego otrzymujemy próbkę, a dokładnie 5 ml, ale możemy przeczytać że pełnowymiarowy produkt czyli 15 ml kosztuje 149 zł, czyli nasza próbka defakto jest warta aż 50 zł ! Muszę Wam powiedzieć że jestem bardzo ciekawa tego produktu i już nie mogę się doczekać testów :)

Cena takiego pudełeczka jeśli chcielibyśmy zamówić je dla siebie to koszt 59 zł, podliczając wszystkie produkty które mamy w pudełeczku to suma 120 zł z małym groszem(oczywiście doliczyłam tu 50 zł za próbkę Colway, jednak nawet bez tych 50 zł wychodzi Nam 70 zł, także wartość i tak większa niż cena zamówienia), tak więc produkty swoją ceną przewyższają koszt  pudełka :) Zawsze się zastanawiałam i nigdy tak jakoś do końca nie byłam przekonana jeśli chodzi o zamówienie pudełek, ale teraz widzę że naprawdę warto :)
Zabieram się do testów i obiecuję że już niebawem pokażą się pierwsze recenzję produktów :)

Znacie ?
Zamawiałyście ?

5 komentarzy:

  1. Gratuluję wygranej. Bardzo fajne pudełko. W sumie obie sierpniowe wersje były mega interesujące. Żałuje, że się wtedy na jakąś nie skusiłam.

    OdpowiedzUsuń
  2. jestem ciekawa produktu z aussie, jeszcze go nie próbowałam i się zastanawiam czy będzie lepszy od batiste:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem ciekawa bo Batiste znam dobrze, a tego jeszcze nigdy nie miałam, ale na pewno zdam relacje ;)

      Usuń
  3. Gratuluję wygranej. Świetne produkty:) Miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń