59 Woski Yankee Candle

piątek, 25 września 2015

Od dłuższego czasu marzył mi się kominek na woski. Tyle się już naoglądałam i naczytałam o woskach, o zapachu unoszącym się w pomieszczeniu, że zamarzył mi się kominek, taki mój własny, który będę mogła sobie "odpalić" i cieszyć się zapachem wosku.
W końcu znalazłam, zamówiłam i czekałam cierpliwie aż paczuszka przyjdzie, no ale przecież sam kominek to żadna frajda bez wosków ;) Tak więc postanowiłam na początek zamówić sobie jakieś 3 różne zapachy. Zdecydowałam się na wybór wosków marki Yankee Candle ze stronki Kliknij tutaj
Produkty z Kosmetykomani przyszły przeuroczo zapakowane, a dodatkowym gratisikiem był cukierek - krówka - którą wciągnął mój mąż ;)

Yankee Candle Woski




A więc wybrałam 3 zapachy wosków, a mianowicie.
Wedding Day
Lake Sunset
Cappuccino Truffle 

Opiszę każdy z wosków gdyż wszystkie już testowałam(topiłam). Chcę jeszcze nadmienić że woski są bardzo, ale to bardzo wydajne, gdyż nie palimy(topimy) od razu całego, tylko łamiemy go na mniejsze kawałki i tak produkt wystarcza nam na kilka razy :) Każdy waży 22 g, i według opisu czas palenia to 8 godzin z czym mogę się śmiało zgodzić. Także 8 godzin palenia razy 4 czy nawet 5 kawałków podzielonego wosku to naprawdę dobry interes ;)

Zacznijmy od pierwszego, a mianowicie Wedding Day.
"Zawsze w dobrym smaku... wyrafinowana i kojąca mieszanka kwiatów i subtelnych owoców."
Tak przeczytałam na stronce, przyznam się szczerze że jako młoda żona skusiła mnie nazwa ;) Na obrazku znajdują się białe różyczki(kremowe), kolor wosku biały - no istna "ślubna" delikatność i czystość bo biel bynajmniej z tym dniem tak mi się kojarzy :) No i cóż mogę powiedzieć jeśli chodzi o zapach - delikatny, świeży - mi osobiście kojarzy się z takim zapachem świeżo wypranego prania, które mama zawsze przynosiła do domu latem z ogrodu ;) Nie wiem czy tak pachniał mój Wedding Day, szczerze się przyznam że ciężko powiedzieć jaki zapach kojarzy mi się z dniem ślubu( lepiej by mi było powiedzieć jaki kolor mi się z moim dniem kojarzy, bo był to przepiękny kolor zielony;)) - w bukiecie miałam moje ulubione goździki, na stołach na sali też były goździki, dekoratorka sali chciała jeszcze dodać lilie, ale te kwiaty, a raczej ich zapach jest dla mnie duszący i źle go znoszę, zazwyczaj kończy się to bólem głowy, więc kategorycznie zakazałam lilii, perfumy jakich w tym dniu używałam to Luck z Avon i w sumie on mi się  kojarzy z tym dniem.
Ale co do wosku - fajny zapach, lekki, świeży, delikatny, nie duszący. Żadnych owoców niestety ani ja ani mój mąż w tym wosku nie wyczuliśmy, jeśli chodzi o "kojącą mieszankę kwiatów" to też ciężko mi określić, ale może te delikatne białe różyczki znalazły się w tej delikatności zapachu(wcale bym się nie zdziwiła).

Drugi to Lake Sunset
"Stwórz nastrój ciepłego, letniego wieczoru nad jeziorem, przywołując nadejście zmroku z tym słodko-piżmowym aromatem."
To także jeden z tych świeżych, lekkich zapachów. Ogólnie ciężko mi go opisać, tak jak powyższy świeży, ale nie czuć żadnych ani owoców ni kwiatów no nie wiadomo do końca z czym mi się kojarzy. Ale fajny nastrój wprowadza, można się trochę przenieść właśnie w taki letni wieczór, gdzieś nad jeziorko(jeszcze tylko tykających świerszczy brakuje:)). Wiem że jeszcze kiedyś na pewno wosk zagości u Nas :)

Trzeci i ostatni(ale nie najgorszy!) to Cappuccino Truffle i powiem Wam wosk rozwala pozostałe dwa na łopatki :) Ja i mój mąż lubimy zapach kawy. Jak już widzieliście w zdjęciach z miesiąca sierpnia zrobiłam sobie "kawowy" słoiczek, Kliknij tutaj ,ale też możecie zobaczyć go na moim Instagramie Kliknij tutaj ,tam wkładam podgrzewacza i zapach kawy roznosi się po całym pokoju,
dodam że ziarenka kawy są aktualnie kokosowe więc kawa rządzi :P
"Wosk o aromatycznym zapachu palonej kawy i aksamitnej czekolady z limitowanej kolekcji Cafe Culture."
Ja wybierając zapachy od razu wiedziałam że ten musi być. Wszystko co związane z kawą uwielbiam. Kawo - maniacy tacy jak ja będą doskonale wiedzieli dlaczego tak bardzo zakochałam się w tym zapachu, przenosi Nas do jakiejś magicznej kawiarenki, gdzie możemy wypić dobrą kawę i zjeść do niej kawałek dobrego ciasta czekoladowego, bo wosk poza zapachem kawy posiada też delikatne nuty czekolady. No dla mnie BOMBA :)


Yankee Candle Woski

Yankee Candle Woski

Znacie ? 
A może macie swoje ulubione zapachy ? :)

7 komentarzy:

  1. Uwielbiam Yankee :) Akurat tych zapachów nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatni zapach bardzo mnie zaciekawił :) a kawa o zapachu kokosu to już w ogóle dla mnie bomba :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kuchni mam w "słoiczku zapachowym" ziarenka kawy czekoladowo - miętowe z tym że te nie są tak aromatyczne jak te kokosowe :)

      Usuń
    2. Gdzie Ty kupiłaś kawę kokosowa?:)

      Usuń
    3. Mam tu u siebie w Przemyślu taki sklepik "Kawy i Herbaty" i tam właśnie są różne smaki kawy w ziarnach od takich zwykłych po właśnie smakowe - kokosowa, waniliowa, miętowa, czekoladowa :) Jak to mówią do wyboru do koloru(do smaku i zapachu) :)

      Usuń
  3. Lubię woski z Yankee. Pora uzupełnić kolekcję na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie się zastanawiam jakie nowe by tu wypróbować ;)

      Usuń