51 Eveline 8w1 odżywka do paznokci

czwartek, 27 sierpnia 2015

Nigdy nie miałam problemu z paznokciami.
Rosły sobie, nie łamały się ... no tak do czasu :)
Przed weselem zrobiłam sobie paznokcie co by wyglądać ładnie w tym dniu. Żel na paznokciach naturalnych delikatny french, po weselu byłam jeszcze dwa razy na uzupełnianiu, wszystko fajnie pięknie do teraz.

 Odżywka 8w1 Eveline


 Ja uwielbiam malować paznokcie więc od razu wiedziałam że żel będę ściągała, no i żel zniknął, a razem z nim moje paznokcie :( Cieniutkie, łamliwe, normalnie jak piórka, nawet płytka paznokcia mnie boli, spiłowane tak krótko że nie mogę się przyzwyczaić, ale nie było innej opcji żeby żel zniknął, ogólnie na dzień dzisiejszy nie wyglądają zachęcająco. W technikum kiedy robiłam sobie to samo, czyli chodziłam do kosmetyczki i "żelowałam" paznokcie to po ściągnięciu kiedy wyjechałam na studiach moje paznokcie wyglądały normalnie, a teraz koszmar :(
No ale mam nadzieję że spiłowane na maksa będą już rosły tak jak powinny i wrócą do swojego stanu.
No i przypomniała mi się odżywka z Eveline której kiedyś używałam i stwierdziłam czemu nie.
Tak tak wiem wiem, że odżywka posiada i negatywne opinie poprzez swój skład substancji jakie w sobie posiada, ale nie jestem "uzależniona" od niej i w odpowiednim momencie wróci na półkę :)
Ogólnie o produkcie dowiedziałam się dość dawno przetestowałam stwierdziłam że jest OK, ale długo nie można jej stosować bo paznokcie, a bynajmniej moje szybko uodporniły się na nią.
Po stosowaniu produktu moje paznokcie były twarde, nie rozdwajały się - regeneracja w dość szybkim tempie i takie tempo właśnie chciałabym teraz uzyskać :)
Odżywka jest wydajna, bo jak na produkt do użytku 12 miesięcy po otwarciu to mogę śmiało powiedzieć że po roku ponad połowę zużyłam, nie używałam jej często, także w sumie buteleczka na rok wystarczy w zupełności. Chyba że ktoś używa jej przez cały rok, codziennie ... ale to już na pewno nie Ja :)
Szklana buteleczka, pędzelek jak w większości lakierów do paznokci - nie mam zastrzeżeń. 
Pierwsza warstwa po nałożeniu jest bezbarwna, następne(kolejne dni) warstwy dają już kolor mleczny na paznokciach. Ogólnie nakłada się przez 4 dni, zmywa się i nakłada na nowo. Ja stosuje produkt przez nie więcej niż 20 dni, później odkładam odżywkę na półkę i używam tylko wtedy kiedy naprawdę jej potrzebuję :) Dla bardziej wnikliwych na opakowaniu może przeczytać co by stosować odżywkę od 4 do 6 tygodni :)

Minusem dużym jest zapach - duszący, ostry, strasznie chemiczny, ale nie oszukujmy się skład mówi o sobie i kwiatków tu nie poczujemy :)
Stosowanie jej codziennie w końcu da efekt odwrotny do oczekiwanego(no bynajmniej u mnie tak działa), więc nie warto.

Cena - i tu bywa różnie bo widziałam i za 12 zł i za 10 zł, ale i zdarzało się na promocji za 9 zł za 12ml produktu. Ja swoją kupiłam za 10 zł, więc cena jak na rok użytkowania nie jest kolosalna.
Dostępność bez problemu - lokalne sklepiki z chemią i kosmetykami, drogerie ale i w marketach na dziale z kosmetykami jest dostępna :) 

Czy polecam ?

I tak i nie.
Jeśli ktoś używa z głową to śmiało(no chyba że te chemiczne składniki na niego nie będą działały).
Ja wiem że będą sięgała po produkt celem szybkiej regeneracji paznokci i nic więcej :)


Odżywka 8w1 Eveline

Odżywka 8w1 Eveline

Odżywka 8w1 Eveline

Odżywka 8w1 Eveline

Odżywka 8w1 Eveline

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz