48 Produkty do golenia - porównanie

czwartek, 20 sierpnia 2015

O balsamie do golenia już pisałam. Tutaj Klik. Byłam i w sumie jestem z niego zadowolona bo produkt okazał się godny polecenia, ale przecież jest tyle innych produktów do przetestowania i Ja jako Ja nie mogłabym poprzestać na jednym :)

Venus i AA porównanie



Jeśli chodzi o balsam do golenia z AA możecie przeczytać wyżej(wkleiłam link), a teraz kilka słów o piance do golenia z Venus, a dokładnie o piance do golenia z ekstraktem z melona i grapefruita.
Konsystencja pianki jak większość takich produktów, lekka, delikatna. Niewielka ilość produktu pozwala dokładnie pokryć część ciała jaką sobie golimy, najważniejsze że nie zapycha maszynki do golenia. Zapach - no i ja mam problem bo nie czuje chyba nic :) Nie jest to problem dla mnie, ale myślałam że będzie pachnieć troszkę tym melonem czy grapefruitem, a Ja po prostu nie czuje zapachu, nie to żeby była totalnie bezzapachowa, ale ciężko mi cokolwiek zidentyfikować, zapach jest, ale dla mnie słabo wyczuwalny :) Ale to nie jest problem, ani minus :)
Wydajność bardzo podobna do balsamu do golenia który wcześniej używałam czyli w moim przypadku plus minus ponad 2 miesiące.  Pojemność to 200ml, gdzie pojemność balsamu to 250 ml, ale czasowo zużycie wychodzi u mnie tak samo.
Nawilżenie bardzo podobne do balsamu, nogi nie są przesuszone, gładkie w dotyku, nie podrażnia, nie uczula, nie mam czerwonych krostek po goleniu.
Opakowanie metalowe, "buteleczka" ze sprayem, nie mam żadnego problemu żeby wydobyć produkt z opakowania.
W sumie jak i z wydobyciem pianki nie mam problem to i z rozprowadzeniem i zmyciem też żaden problem, sekund pięć, zlanie wodą i produktu już nie ma :)
Cena i tu miłe zaskoczenie bo cenowo różni się od balsamu z AA który kosztuje do 20 zł, tak pianka dochodzi do 6-8 zł.
Dostępność zarówno Rossmann, Superpharm, Hebe, Natura, ogólnie większość drogerii kosmetycznych, ale i markety typu Carrefour czy też Real, no produkt widziałam chyba wszędzie :)

Jeśli chodzi o to który z tych produkt zaskoczył mnie bardziej czy też który mogę polecić to ciężkie pytanie. Oba produkty spisały się dobrze, nie mam żadnych zastrzeżeń ani do balsamu, ani do pianki. Nawilżenie idealne, nie zapychają maszynki, nie mam uczulenia czy też innych przykrych niespodzianek po żadnym z tych kosmetyków, zużycie czasowe produktów takie samo. Może tylko tyle że pianka z Venus jest chyba troszkę łatwiej dostępna, a i cenowo zachęca bardziej :)
Także z czystym sercem mogę polecić oba produkty.

A Wy jakich produktów do golenia używacie ? :)


Venus i AA porównanie

Venus i AA porównanie

Venus i AA porównanie

Venus i AA porównanie

4 komentarze:

  1. Ja nie używam żeli, pianek czy innych produktów do golenia. :) Robię pianę z aktualnie używanego żelu pod prysznic i golę nogi. :) idzie gładko. :) A po goleniu ulubiony balsam lub serum do ciała. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak już nie mam produktów do golenia to też używam żeli pod prysznic czy też jakiejś nie używanej odżywki do włosów - oba produkty działają też świetnie, nie mam z tym problemu, jednak lubię testować ;)

      Usuń
  2. Ja obecnie zakochana jestem w depilacji woskowej ;)

    OdpowiedzUsuń