38 Aussie - spore zaskoczenie

sobota, 4 kwietnia 2015

Moje włosy to historia nie mająca końca :) Kiedyś dość często je farbowałam, swoją drogą miałam chyba już wszystkie kolory począwszy od czerni do blondu (a nawet siwe pasemka się przydarzyły:)), poprzez bordowe itd... Ponad dwa lata włosów nie farbowałam, postanowiłam dać im odpocząć, miesiąc temu po raz pierwszy po takiej przerwie zafarbowałam je, bo chciałam zobaczyć jak wybrany kolor będzie się prezentował przed zafarbowaniem w maju na ślub :)
Kiedy przestałam je farbować zaczęły odżywać, ale nie była to łatwa droga, maseczki, maski, miliony odżywek, wcierek, olejów ... wszystko to żeby włosy doprowadzić do jakiegoś wyglądu. Teraz już są i tak o niebo lepsze niż jakieś 5 lat temu. Jednak wciąż szukałam jakiegoś genialnego szamponu który mnie zaskoczy no i odżywki również. Szukałam produktów, przy których już przy pierwszym użyciu powiem WOW 
I śmiało mogę powiedzieć że to właśnie Aussie wywołało u mnie to wielkie zaskoczenie, oczywiście jak najbardziej pozytywne.
W grudniu moja siostra dostała do testów produkty z firmy Aussie, a były to szampony, odżywki i maski do włosów. Oczywiście podarowała mi próbki, abym też mogła się wypowiedzieć na temat tych specyfików.
Próbki zarówno szamponu i odżywki bo na tym się skupie teraz (o masce opowiem w późniejszych postach), mają po 75ml. Taka zwykła standardowa próbka produktu jak dla mnie jeśli chodzi o szampony czy odżywki. Ale jakie było moje zaskoczenie kiedy próbki skończyły mi się dopiero w lutym. Także od połowy grudnia do jakoś początku lutego używałam tych próbek, a nadmienię że włosy myję jak nie codziennie to co drugi dzień, także dość często, a więc byłam mile zaskoczona że same próbki są tak wydajne. Zapach obłędny jak dla mnie. Normalnie guma balonowa, zapach unosi się na włosach jeszcze na długi czas po umyciu i wyschnięciu włosów :) Wiem że dla niektórych ten zapach jest za słodki, za duszący, dla mnie idealny :) Dosłownie nie wielka ilość szamponu wystarcza, bo pieni się bardzo dobrze, mogłabym powiedzieć rewelacyjne. Ze spłukiwaniem nie ma żadnego problemu.  Nie zauważyłam żadnego przesuszania włosów. Lśnią pięknie, są miłe w dotyku, nie puszą mi się, włosy są dobrze nawilżone, mocniejsze. Przy rozczesywaniu nie mam pełnej szczotki włosów. Zawsze tam jakieś pojedyncze wypadną, ale na pewno nie tyle co kiedyś.
Jeśli chodzi o odżywkę to tak samo, zapach piękny, konsystencja nie jest rzadka więc nie spływa po włosach, bardzo dobrze nawilża włosy. Po jej zastosowaniu włosy świetnie się rozczesują nie robią się żadne kołtuny. Spłukuje się też bardzo dobrze. Nie mam do niej żadnych zastrzeżeń.
Jeśli chodzi o dostępność tych produktów to w Rossmannie jest ich cała masa. Do każdego rodzaju włosów, także każda osoba znajdzie coś dla siebie. Cena waha się od 20' kilku zł do promocji w której można je zakupić za 16 zł za sztukę. Ja trafiłam na promocję ostatnio Aussie (tylko z rozpędu wzięłam nie szampon do włosów zniszczonych, taki jak miałam ostatnio, ale do elektryzujących się, ale powiem Wam że jestem też mega z niego zadowolona:)) i zakupiłam szampon i odżywkę za cenę 11,99zł za sztukę, była to cena tzw. "Na do widzenia", także tu akurat mi się udało, ale wiem że kiedy pewnie będę miała już końcówkę produktów (Są mega wydajne:)) trafi się znów promocja na nie w Rossmannie :)
Moimi faworytami jeśli chodzi o szampony i odzywki od zawsze były produkty z Pantene, ostatnio testowałam także Garniera z serii "Goodbye Damage" pisałam o nim Tutaj , praktycznie z obu byłam i jestem zadowolona, ale wciąż szukałam czegoś co mnie zaskoczy i śmiało mogę powiedzieć że Aussie spełnia moje wszystkie oczekiwania, jestem bardzo pozytywnie zaskoczona i wiem że produkty zagoszczą na długo u mnie :)
Poniżej próbki produktów, małe cuda, a jakie wielkie zaskoczenie :)
Znacie ?
Używałyście ? 



Aussie szampon i odżywka


5 komentarzy:

  1. Bardzo polubiłam się z produktami z Aussie :)
    Mam ochotę zwłaszcza na odżywkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem zadowolona z całego zestawu :) Wiem że na pewno będą to moi ulubieńcy :)

      Usuń
  2. Mi Aussie wcale nie podpasowało.. Ani szampony ani odżywki, a miałam kilka wariantów..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to szkoda że nie przypadły Ci do gustu, ale fakt faktem nie z każdymi produktami da się czy można polubić :)

      Usuń
  3. Moja przyjaciółka lubi kosmetyki z tej firmy. Wkrótce na pewno wypróbuję coś od nich :)

    OdpowiedzUsuń