34 Fluid Bell Perfect Skin - dwa odcienie 10 i 20

niedziela, 8 lutego 2015

Jednym z moich ulubionych fluidów kryjących jest Affinitione z Maybelline. Jednak lubię testować inne podkłady, bo a nóż coś mi się trafi i efekt WOW będzie murowany ;) Ale do rzeczy. Postanowiłam przetestować fluid z Bell a dokładnie Perfect Skin i są to odcienie 10 czyli Porcelain oraz 20 Light Beige. 

Perfect Skin Bell 10





Kilka słów od producenta:


"Fluid o lekkiej konsystencji, po rozprowadzeniu na skórze zmieniający się w aksamitnie matujący puder. Absorbuje nadmiar sebum, przywraca skórze równowagę wodno-tłuszczową zapobiegając jej błyszczeniu się. Zapewnia matowy efekt makijażu przez wiele godzin! Optycznie wygładza cerę i kamufluje przebarwienia i drobne niedoskonałości. Nie powoduje „efektu maski”.

Zawiera filtr UVB. Dostępny w pięciu odcieniach harmonizujących z naturalnym odcieniem skóry."





Faktycznie konsystencja jest "lekka", nie jest leista i rzadka jak przy Affinition (to jest największy minus i chyba jedyny jaki ma Affinition, ale o tym na pewno niebawem napiszę), ale też nie jest tak zbita jaką bym chciała i jaką wolę, jednak da się przeżyć. No tragedii nie ma z tym. Rozprowadza się bardzo dobrze, ale nie zauważyłam tego, aby na skórze fluid zmieniał się w aksamitny puder, no trochę mu do tego daleko :) Jeśli chodzi o krycie to jestem z niego zadowolona, dobrze kryje, a co najważniejsze nie zatyka porów. Twarz mi się nie błyszczy, szkoda tylko że nie ma tego efektu zmatowienia bo dodatkowo twarz muszę przypudrować. Faktycznie efektu maski nie ma, z czego jestem zadowolona. Fajnie się stapia z twarzą, nie osadza się na niej. Nie wysusza też skóry.



Opakowanie fajne, pompka którą ja osobiście bardzo lubię w takich typu rzeczach, nie lubię wyciskać produktu czy też męczyć się z wydobywaniem. Zarówno odcień 10 czyli najjaśniejszy, jak i 20 lekko ciemniejszy spisują się u mnie bardzo dobrze, a muszę powiedzieć że mam dość jasną cerę więc efekt maski byłby u mnie bardzo szybko widoczny :)



Na kilku blogach doczytałam się że fluid ciemnieje po kilku godzinach na twarzy. Ja u siebie tego nie zauważyłam, nie wiem od czego to może zależeć? Czy od typu skóry, czy są też inne czynniki.  Podkład jest dość wydajny, bo pierwsze opakowanie zaczęłam używać zaraz po wakacjach czyli we wrześniu i wystarczyło mi spokojnie na 4 miesiące, nie wielka ilość fluidu wystarcza, aby dokładnie pokryć nim twarz.



Jeśli chodzi o dostępność to są one na stronce Bell Tutaj  ,wiem też że są one dostępne w drogeriach Hebe jak i w Naturze, a cenowo przedstawiają się 20-22 zł :) za 30 ml.



Ogólnie jestem z fluidu zadowolona, ale chyba nie przebije on Affinition Maybelline.



Czy polecę ? I tak i nie. Jest Ok, lekki i przyjemny, spełnia moje oczekiwania w jakichś  70 %, jednak wiem, że są lepsze fluidy i ten nie jest niestety na podium :)





Odcień 10 Porcelain

Perfect Skin Bell 10

Perfect Skin Bell 10


Odcień 20 Light Beige

Perfect Skin Bell 20


Jak widać różnic kolorystycznych między oba odcieniami naprawdę nie widać :)


4 komentarze:

  1. Jeszcze nie miałam podkładu z Bell, ale ogólnie wybór podkładów jest teraz tak duży, że można przebierać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znam go :) z bell lubię lakiery do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lakiery z Bell uwielbiam szczególnie Air Flow ale te z serii Glam czy Fashion Color też są na mojej liście ulubionych :)

      Usuń
  3. Uwielbiam testować podkłady, także pewnie kiedyś się na niego skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń