28 Ziaja ulga płyn micelarny

czwartek, 15 stycznia 2015

Jeśli chodzi o demakijaż to ze mną jest różnie. Czasem sam żel wystarcza i zmywam nim cały makijaż, czasem, ale nie często używam mydła antybakteryjnego z AA(jednak nie za często gdyż mydełko w znacznym stopniu wysusza mi skórę). Oczy zwykle zmywam mleczkiem do demakijażu z Avonu jeśli żel do twarzy nie radzi sobie ze zmyciem makijażu. Czasem żel (Garnier) nie daje sobie rady z tłustymi kredkami, które stosuje do zrobienia kresek(które w 90% zawsze wychodzą mi krzywo) i wtedy właśnie ratuje mnie mleczko z Avonu.
Ale do brzegu jak to mówią :)

Płyn micelarny Ziaja


 Płyn micelarny z Ziaji kupiła moja siostra, która jak wyjeżdżała na studia zostawiła go, a w buteleczce zostało około połowa płynu więc stwierdziłam, że zużyje do końca.
Kilka słów od producenta:

"Dwu-funkcyjny płyn micelarny do demakijażu i oczyszczania każdego rodzaju skóry wrażliwej. Zapewnia bezpieczeństwo stosowania, działa jak kojący kompres, zawiera tylko niezbędne składniki receptury. Preparat hypoalergiczny, bezzapachowy
0% barwników
0% parabenów
0% alkoholu
Minimalna bezpieczna ilość konserwantów, przebadany okulistycznie, testowany pod kontrolą dermatologiczną. Płyn łagodzi skórę wrażliwą, usuwa makijaż, delikatnie oczyszcza skórę. Zmiękcza naskórek. Przywraca naturalne pH."

Płyn dość dobrze radzi sobie z "doczyszczeniem" skóry twarzy, jeśli coś zostaje nam z makijażu. Z tym nie ma problemu, bo już nie wielka ilość płynu na waciku daje radę. Moim zdaniem, a miałam tylko połowę więc nie wiem jak by było z całością, a łatwo się jednak domyślić, płyn jest troszkę mało wydajny. Dość szybko, ta połowa która mi została zniknęła z buteleczki. Wielki plus to taki, że nie podrażnia oczu. Jest bezzapachowy, a to też bardzo duży pozytyw, bo wystarczy mi już zapach kremu który używam na noc, nie lubię kiedy produkty mieszają swoje zapachy, bo czasem wychodzi coś co nie jest przyjemne, a jeśli czujemy to na twarzy to już w ogóle. Po użyciu produktu czuć świeżość i czystość na twarzy. Skóra nie ma zaczerwień i nie zauważyłam żadnych podrażnień nic mi też nie wyskoczyło. Także dla mnie jest ok. Fajnie że nie posiada alkoholu w składzie, bo to by mi tylko wysuszyło skórę, a tego chyba nikt nie chce :) Opakowanie fajne, bo widzimy ile produktu Nam jeszcze zostało, buteleczka plastikowa, także nie uszkodzi Nam się za bardzo kiedy niechcący wyślizgnie Nam się z rąk :)
Z dostępnością i z ceną nie ma problemów bo widziałam go chyba w każdej drogerii a cena to plus minus 7 zł za 200ml. Jeśli mam być szczera to płyn jak dla mnie jest produktem godnym wypróbowania, nie zauważyłam większych minusów, które mogłyby mnie odstraszyć, ale mógłby być troszkę bardziej wydajniejszy :) Pewnie kiedyś jeszcze go kupię. 




Płyn micelarny Ziaja

Płyn micelarny Ziaja

Płyn micelarny Ziaja

4 komentarze:

  1. A radzi sobie ze zmywaniem tuszu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Średnio mu to idzie, nie lubię trzeć po oczach bo to dla mnie nie ma sensu, lubię produkty które zmywają tusz za jednym dotknięciem, jednak przy tym trzeba było trochę potrzeć oczy, bo jest za słaby na tusz :)
      Jeśli chodzi o tusz to nie spełnia swojej roli, bardziej nadaję się do odświeżenia twarzy :)

      Usuń
  2. chętnie bym go sama wypróbowała. Strasznie mnie ciągle ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmiało polecam, delikatny, fajnie odświeżający. Żadnych "szkód" na twarzy nie robi ;) Może nie jest to płyn micelarny wszech-czasów ale wart wypróbowania ;)

      Usuń