25 Fun Night Bell - Mascara wydłużająco podkręcająca

wtorek, 6 stycznia 2015

Z kosmetykami Bell mam dużą styczność w pracy. Nie jestem fanką wszystkich ich produktów z kolorówki, jednak większość przetestowałam. Coś przypadło do gustu, coś zachwyciło, coś też okazało się kompletnym niewypałem, ale i coś też zdarzyło się takie niejakie ;)

Fun Night Bell mascara
 

Tym razem jednak chciałam Wam przesłać krótką recenzję tuszu do rzęs z serii Fun Night.
W komplet z tej serii wchodzi jeszcze:
* lakier do paznokcie w dwóch kolorach (złoto i srebro)
* mini paletka cieni
* puder brązująco - rozświetlający
A więc zaczynamy. Najpierw zobaczmy co pisze producent:

"Zmysłowo długie i zalotnie uniesione rzęsy to efekt właśnie na specjalne okazje! Aksamitna formuła mascary w super czarnym kolorze idealnie pokrywa rzęsy od nasady aż po same końce widocznie je wydłużając. Specjalnie wyprofilowana szczoteczka podwija zalotnie rzęsy, idealnie je przy tym rozczesując. Tusz nie kruszy się i nie rozmazuje, a Ty możesz cieszyć się idealnym makijażem przez wiele godzin! "

Tusz mam około półtora miesiąca. Jak na razie spisuje się całkiem nie źle. Opakowanie typowo "sylwestrowe", lśniące, srebrny odbijający kolor. Faktycznie kolor to głęboka czerń, przy podwójnym wytuszowaniu rzęs kolor jest bardzo wyrazisty. Wydłuża rzęsy, nie mam problemów z rozczesaniem ich, nie są sklejone, nie robią się "bryłki" ani żadne "kuleczki". Nie zauważyłam aby tusz się rozmazywał czy osypywał. Dość trwały.  Szczoteczka ma wygięty kształt, nie ma jednak żadnego problemu z aplikacją produktu, fajnie za to podkręca rzęsy. Szybko zasycha i nie odbija się na powiekach, co jest dość zadziwiające jak dla mnie, bo tusz ma bardziej wodnistą konsystencję niż inne jakie miałam i myślałam że przez to będzie zasychał dłużej, a jednak miło się zaskoczyłam.
Większych minusów nie zauważyłam, może tylko to że przy wyjmowaniu szczoteczki strasznie dużo tuszu wydobywa się na niej. Ale to najmniejszy minus jaki mogę dać.
Niestety jeśli chodzi o cenę sklepową nie mam pojęcia za ile, po ile... Ja w sklepie mam ten tusz za 12 zł, jednak czytałam na forach że kosztuje do 16 zł :) Także nie jest to żadna wygórowana cena za taki produkt, a moim zdaniem wart przetestowania. A jeśli chodzi o jego dostępność wiem że Drogerie Hebe posiadają szafy Bell, więc może tam znajdzie się Fun Night, zawsze też można zamówić go na stronie Bell Tutaj


Fun Night Bell mascara

Fun Night Bell mascara

Fun Night Bell mascara


 

5 komentarzy:

  1. Szczoteczka wygląda na bardzo dobrą :) Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa szczoteczka, szkoda że nie pokazałaś efektu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się w przeciągu kilku dni zrobić jakieś zdjęcie z efektem tuszowania maskarą ;)

      Usuń
  3. Również jestem ciekawa jak wygląda na rzęsach :) Szczoteczka wygląda na fajnie podkręcającą :)

    OdpowiedzUsuń