23. Clarins, Bronzing Duo - mój ulubiony duet :)

wtorek, 9 grudnia 2014

Na co dzień do pracy nakładam na twarz jedynie lekki podkład który matuje pudrem. Jak mi się przypomni to i maskary użyje ;) Ale to tyle. Po prostu nie odczuwam potrzeby aby tworzyć jakiś wymyślny makijażu do pracy, tam stawiam na naturalność :)
Ale oczywiście poza pracą kiedy jestem gdzieś z kimś umówiona, lubię stworzyć troszkę mocniejszy, wyraźniejszy makijaż. Wtedy zazwyczaj maluje sobie jeszcze oczy - przez to że noszę okulary makijaż oczu jest u mnie zawsze mocniejszy. Ale o tym na pewno innym razem ;)

Clarins Bronzer Duo



Zawsze po nałożeniu podkładu matuję sobie twarz pudrem. Czasem zwykłym pudrem matującym, ale są też dni kiedy używam pudru brązującego.
Clarins, Bronzing Duo to świetny produkt, trafił do mnie ponad rok temu i do dzisiaj gości sobie w mojej kosmetyczce. 
Kilka słów o produkcie:

"Puder rozświetlający, brązujący skórę. Dzięki komfortowej strukturze sprawia, że użycie go jest niezwykle proste i wygodne. Pozwala na modelowanie twarzy dzięki dwóm współgrającym ze sobą odcieniom. Pozostawia naturalny efekt gładkiej skóry muśniętej słońcem.
Składniki: ochrona przeciw zanieczyszczeniom, wolnym rodnikom i szkodliwym promieniowaniem UV dzięki kompleksowi ekskluzywnych składników zachowujących młodość skóry Clarins. Zawiera aktywne składniki przeciwdziałające wysuszeniu skóry."

Producent pisze że jest to puder rozświetlająco - brązujący. Jak dla mnie to małe cudo daje efekt  niesamowity przy wykończeniu makijażu. Jest mega wydajny. Używam go już ponad rok, a ślady użytkowania są naprawdę niewielkie. Aksamitna gładkość jaką pozostawia na skórze to wielki plus. Nie podrażnił mnie, nie uczulił. Ma bardzo dobrą pigmentacje - nałożony delikatnie daje bardzo fajny naturalny loo'k, przy mocniejszym nałożeniu, jest fajny, mocniejszy zarys makijażu :) Oczywiście do produktu dołączona jest gąbeczka - nie pytajcie gdzie zgubiłam swoją ;) Czasem mam wrażenie że niektóre moje rzeczy znikają w nieznanych mi okolicznościach ;) 
Owalne opakowanie z lusterkiem w środku - ja go nie używam bo nie umiem korzystać z takich malutkich lusterek, ale dla mnie to i tak na plus, bo lusterko zawsze się przydaje, bo co zrobić jak coś do oka wpadnie ? ;) Najlepsze jak dla mnie jest opakowanie w które chowamy puder. Mięciutka, welurowa poszewka. Swoją drogą bardzo mi się podobają te małe poszewki z Clarins. Aplikacja dziecinnie łatwa, bo cóż trudnego w nałożeniu pudru może być. Nie zostawia żadnych plam czy smug. Kolory są matowe, jednak fajnie w ciekawy sposób rozświetlają naszą cerę. Mój odcień to 10 Bright Sun.
Mój duet przyleciał do mnie ze Stanów ponad rok temu, ale udało mi się odnaleźć go w Polsce bez żadnego problemu.Cena to 138 zł za 10gram (plus koszt wysyłki). Ale jak za produkt tak wydajny i dający tak fajny efekt, dla mnie wart swojej ceny. Możemy go zamówić między innymi  na stronie perfumerii Lumiere:


Clarins Bronzer Duo

Clarins Bronzer Duo

Clarins Bronzer Duo

Clarins Bronzer Duo

1 komentarz: