17 Coconut Milk Nourishing - odżywcze serum do włosów

niedziela, 21 września 2014

Ostatnio będąc we Wrocławiu nie mogłam przejść i nie wstąpić do Hebe. Chodząc miedzy półkami z koleżanką rozmawiałyśmy o olejkach i jedwabiach do włosów. Obie stwierdziłyśmy że dla Nas Biosilk jest zbyt tłusty i włosy po nim efektu nie robią. Naszej rozmowie przysłuchiwała się ekspedientka która stwierdziła że ma Nam do zaoferowania coś po czym nasze włosy na pewno nie będą tłuste ani oklapnięte.

Coconut Milk Nourishing serum


Po chwili stałyśmy już przed półką z Coconut Milk Nourishing.
Dowiedziałyśmy się że serum ma na celu pomoc w odbudowie zniszczonych włosów, przy czym nie są one po jego użyciu tłuste i oklapnięte. Pani ekspedientka powiedziała że jej córka stosuje to serum i jest bardzo zadowolona, a jej włosy bardzo się poprawiły.
Myślę sobie "A niech stracę". A że przy okazji trafiłyśmy na promocję także z 29,90zł zapłaciłyśmy tylko 20,90 zł za 118ml.
Bardzo wielkie w dodatku POZYTYWNE zaskoczenie :)
Mam je od dwóch tygodni i jest mega zadowolona. Nakładam je tylko na końców włosów, jedno "kliknięcie" w zupełności wystarcza. Piszę "kliknięcie" bo serum jest w buteleczce z pompką ;) Opakowanie bardzo poręczne.
Jest bardzo wydajne. Zapach obłędny, przypomina mi pralinki kokosowe, które mama zawsze kupuje na święta ;)  Nakładam na włosy zaraz po umyciu i pozwalam im wyschnąć naturalnie, ja ogólnie rzadko używam suszarki ;)
Zauważyłam już po trzecim zastosowaniu że moje końcówki włosów nie są już takie napuszone jak to miały w zwyczaju ale też nie są jakoś sklejone przez ten olejek, konsystencja właśnie tego serum to konsystencja olejku do włosów - bardzo duży plus. Serum nie obciąża mi włosów. Daje się zauważyć że stały się mocniejsze, pięknie się układają, nie są suche. Z rozczesaniem włosów po aplikacji tego specyfiku nie ma najmniejszego problemu, nie robią się żadne kołtuny :)
Czy polecam ?
Absolutnie Tak :)
Wiem jeszcze że z tej serii jest szampon i odżywka do włosów. Jestem bardzo ciekawa czy tak jak to serum poprawiło stan moich włosów, to czy szampon i odżywka też działają takie cuda :)  Wiem jedno że gdy skończę już testowanie "Garnier Goodbye Damage" skuszę się na wytestowanie "Nourishing Coconut Milk Conditioner" oraz "Nourishing Coconut Milk Shampoo"


Coconut Milk Nourishing serum

Coconut Milk Nourishing serum

Coconut Milk Nourishing serum

5 komentarzy:

  1. Witam :) Wyróżniłam Twój blog na mojej stronie i będzie mi bardzo miło jeśli weźmiesz udział w Versatile Blogger Award, czyli takiej naszej blogerskiej zabawie :) Szczegóły na www.blondivy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że działa. Ja do włosów lubię używać oleju kokosowego - takiego czystego. Świetny jest!

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie dużo słyszałam o oleju kokosowym. Jak pokończę w końcu te moje mazidła do włosów to chcę go kupić ;)

    OdpowiedzUsuń